Dr hab. nauk medycznych Sławomir Snela 13 lat temu osiadł w Rzeszowie, a teraz innych namawia, by z Rzeszowa uczynić miasto kształcące lekarzy.
Rzeszowska ortopedia dziecięca bez kompleksów
Kilkanaście lat temu, z gotową habilitacją w kieszeni zostawił Klinikę Ortopedii Dziecięcej w Lublinie, by od zera rozpocząć budowę oddziału ortopedii i traumatologii dziecięcej w Rzeszowie. Przez 13 lat wrósł w miasto, ale nie na tyle, by nie szukać wyzwań. W tym roku dr hab. nauk medycznych Sławomir Snela został pełnomocnikiem rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego ds. utworzenia kierunku lekarskiego. Najwięksi optymiści o pierwszym roczniku rzeszowskich studentów medycyny mówią już w 2014 r., realiści uzupełniają, że rok 2015 zdaje się bardziej prawdopodobny.
Wyobraźnia. Ta była niezbędna, by w 1999 r. zostawić duże, akademickie miasto, ośrodek kliniczny i zdecydować się na nieznane w Rzeszowie. – Miasto rzeczywiście niepodobne było do tego, co dziś widzimy, ale dawało możliwości – tłumaczy prof. Snela. – Kiedy przychodziłem do Rzeszowa miałem 37 lat, rok później obroniłem habilitację, w Klinice Ortopedii Dziecięcej w Lublinie być może długo musiałbym czekać na awans, w dodatku nie do końca zgadzałem się z ówczesnym szefem. Przyjście do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 dawało mi duże możliwości. Na pewno Rzeszów nie był i ciągle nie jest idealnym miejscem dla osób z dużymi ambicjami naukowymi, ale ponad 10 lat temu dał mi ogromne możliwości rozwoju zawodowego. Z niczym nie da się porównać możliwości zbudowania czegoś od zera, patrzenia na to, jak się rozwija, a ja taką właśnie szansę w życiu dostałem. Od podstaw tworzyliśmy w Rzeszowie ortopedię i traumatologię dziecięcą, która dziś znana jest nie tylko na Podkarpaciu. Na pewno nie mamy kompleksów – dodaje prof. Snela.
Podobne mechanizmy mogą zadziałać przy tworzeniu kierunku lekarskiego w Rzeszowie. Sprowadzenie tutaj dodatkowych, niezbędnych samodzielnych pracowników naukowych nie musi być aż tak trudne, gdyż w dużych ośrodkach klinicznych utalentowanych lekarzy z tytułami naukowymi jest sporo. Wielu z nich ma swoje ambicje i aspiracje, które nie zawsze mają szansę się zmaterializować w szpitalach klinicznych, gdzie najzwyczajniej nie każdy ma szanse zostać szefem, ordynatorem, a już na pewno nie ma szans na stworzenie jakiegoś oddziału od zera, tak jak to za chwilę będzie możliwe w Rzeszowie.
- Cierpliwość i pokora wpisują się w ten zawód – uśmiech się prof. Snela. On sam w sposób wcale nie oczywisty został lekarzem. Marzył o byciu prawnikiem. Koniec liceum przesądził o wyborze Akademii Medycznej w Lublinie i nigdy później tamtej decyzji nie żałował. Szybko, bo na piątym roku studiów pracował już jako młodszy asystent w Zakładzie Anatomii Prawidłowej Człowieka. Z wolontariatu zrobił pierwszy stopień specjalizacji w Klinice Ortopedii. W końcu na jego drodze pojawił się prof. Ignacy Wośko, twórca polskiej ortopedii dziecięcej i na zawsze przesądził o wszystkim, co później zdarzyło się w życiu prof. Sneli.
- Paradoksalnie, początkowo nie byłem zachwycony propozycją profesora Wośko, który zaoferował mi pracę w klinice dziecięcej. Przyzwyczaiłem się już do ortopedii dorosłych i dobrze mi szło – wspomina prof. Snela. – Tamte lata w Lublinie były dobrym czasem zawodowym i naukowym. Na początku lat 90. trafiłem na roczne stypendium naukowe do Kliniki Ortopedii w Stuttgarcie. Przed laty to było prawdziwe otwarcie się na świat, nowości w medycynie, inny komfort pracy i znakomite warunki finansowe. To była klinika dla dzieci i dorosłych, gdzie robiło się bardzo dużo różnych zabiegów. Dla młodego ortopedy idealne miejsce do nauki. Pokusa, by na stałe zostać w Niemczech była duża, rodzina nie wyobrażała sobie jednak wyprowadzki z Polski na stałe.
Dla prof. Sneli przełomowy był rok 1996, kiedy z lubelskiej kliniki odszedł prof. Ignacy Wośko. Jego następca miał diametralnie różną politykę, a prof. Snela już nie bardzo widział tam dla siebie miejsce. Propozycja, jaką dostał od ówczesnego dyrektora SW nr 2 w Rzeszowie, śp. dr hab. nauk medycznych Wrzesława Romańczuka, wydała mu się na tyle interesująca, że postanowił związać się z Rzeszowem.
- Na początku bardzo ostrożnie, bo ciągle nie byłem pewny, co z tego wyjdzie. Kilka dni w tygodniu pracowałem w Rzeszowie, resztę czasu spędzałem w Akademii Medycznej w Lublinie – opowiada prof. Snela. W maju 2000 r. wygrałem konkurs na ordynatora oddziału ortopedii i traumatologii dziecięcej w Rzeszowie, ostatecznie zwolniłem się z Akademii i na dobre zacząłem tworzenie rzeszowskiego oddziału.
Prof. Snela po latach już z rozbawieniem wspomina tamte początki, gdy pomieszkiwał w hotelu z azbestowymi ścianami, a Rzeszów zdawał mu się szarą i smutną mieściną. – Trochę podobną historię przeżył także mój śp. ojciec, która ukończył Politechnikę Poznańską, był inżynierem mechanikiem, ale jeszcze przed obroną dyplomu, po zamieszkach poznańskich w 1956 r. dostał nakaz przeniesienia się do Lublina. Tutaj poznał moja matkę, pochodzącą z kielecczyzny i w Lublinie spędzili całe życie. Dlatego zawsze uważałem i nadal uważam, że zmiany są czymś niezbędnym i inspirującym w życiu.
Bez kompleksów do polskiej ortopedii dziecięcej
Dziś prof. Snela nie ma żadnych kompleksów, jeśli chodzi o ortopedię dziecięcą. W zabiegach planowych Rzeszów robi wszystko, co w ortopedii dziecięcej robi się w Polsce. W Rzeszowie nie ma kliniki uniwersyteckiej, ale na oddziale wykonywane są zabiegi, jakich nie powstydziłby się niejeden oddział kliniczny. Stabilizacje kręgosłupa przeprowadza się tylko na śrubach, co wymaga dużej wprawy i umiejętności od chirurga. Od października, jako drugi oddział w Polsce, rzeszowska ortopedia zaczęła używać tzw. ramy Taylora. Pozwala ona cyfrowo zaplanować sposób oraz miejsce korekcji wad wrodzonych i zniekształceń. Aparat może być dostosowany do każdej deformacji. - Wykonujemy sporo operacji planowych, ale silną stroną naszego oddziału jest także traumatologia, czyli chirurgia urazowa. Do nas przywożone są dzieci z całego województwa, trafiają tu najtrudniejsze przypadki. Koledzy mają już taką wprawę, że wykonują dziennie 6-8 operacji z urazówki – dodaje prof. Snela. – Staramy się ciągle coś rozszerzać, wprowadzać coś nowego na oddziale. Jeśli chodzi o chirurgię ręki, mamy świetnego specjalistę, dr nauk med. Bogusława Rydzaka. Moim „konikiem” jest wydłużanie kończyn, mózgowe porażenie dziecięce, przepuklina oponowo – rdzeniowa, której nauczyłem się jeszcze na stypendium w Niemczech, ale na szczęście tej wady jest coraz mniej, choćby przez podawanie kwasu foliowego kobietom w okresie ciąży i w wieku rozrodczym. Przez kilka lat robiliśmy kursy i szkolenia dla lekarzy ortopedów, teraz lekarze z naszego oddziału są wykładowcami w Szkole Ortopedii Dziecięcej, które to warsztaty organizowane są w Uniejowie.
Kilka tygodni temu ponad 1, 5 tysiąca lekarzy przyjechało do Rzeszowa na XXXIX Naukowy Zjazd Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego. Liczba imponująca, jeśli wziąć pod uwagę, że Rzeszów nie ma kierunku lekarskiego, a zjazd po raz pierwszy odbył się w mieście, które nie jest ośrodkiem klinicznym. - Z pewnością jest to wyraz szacunku dla naszego środowiska ortopedycznego – potwierdza prof. Snela. Jeśli porównamy się z innymi województwami np. województwem lubelskim, które jest zbliżone wielkością do Podkarpacia, to prezentujemy się naprawdę dobrze. Na Lubelszczyźnie jest sześć oddziałów ortopedycznych, u nas 17. Ważne jest też to, że ich poziom w szpitalach powiatowych jest naprawdę przyzwoity. To oznacza, że pacjent może liczyć na fachową opiekę. Jednak najważniejsze jest, by w najbliższych latach powstał na Podkarpaciu, w Rzeszowie, kliniczny ośrodek kształcący lekarzy, który będzie konsultował i wspierał wszystkie pozostałe szpitale w regionie. Bez tego nie ma mowy o faktycznym rozwoju naukowym i zawodowym środowiska medycznego na Podkarpaciu.
Prof. Snela żartuje, że ambicji na Podkarpaciu nam nie brakuje i dobrze. Gdy on w 2000 r. zostawał konsultantem wojewódzkim ds. ortopedii zdarzały się złośliwości, czy aby na pewno konsultantem wojewódzki powinien zostać ktoś zupełnie nowy, który ledwie kilka miesięcy temu do Rzeszowa przyjechał z Lublina. – Zwłaszcza, że ten region od dawna ma duże ambicje ortopedyczne – mówi prof. Snela.
O tym, że Rzeszów nie musi być i nie jest w ogonie miejsc atrakcyjnych zawodowo i naukowo świadczą liczby – na tegoroczny XXXIX Naukowy Zjazd Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego zgłoszono aż 300 prac do wygłoszenia, w programie konferencji było miejsce tylko na 60.
- Sam o sobie mówię, rzeszowski patriota – dodaje prof. Snela. – Ale goście z Polski coraz częściej przyznają, że Rzeszów w ostatnich latach zmienił się zauważalnie. Pojawiły się niezłe hotele, miasto jest zadbane, a na lotnisku widzi się nowoczesny terminal.
Jednak mówiąc o rozwoju miasta nie można mieć na myśli tylko budowy dróg, czy nowych osiedli mieszkaniowych. Niezbędny jest też rozwój potencjału naukowego.
- Powstanie kierunku lekarskiego w Rzeszowie w najbliższych latach, to nie fanaberia, lecz konieczność – uważa prof. Snela, który jest też pełnomocnikiem rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego ds. utworzenia tego kierunku. - Jesteśmy jednym z czterech ostatnich regionów w Polsce, oprócz opolskiego, świętokrzyskiego i lubuskiego, gdzie nie ma kształcenia lekarzy. Kierunek medyczny nie tylko wpływa na prestiż miasta, poprawę usług medycznych, ale też ściąga dodatkowe pieniądze, choćby na programy naukowe, które Ministerstwo Zdrowia zwykle adresuje do szpitali klinicznych.
Aby realnie mówić o naborze na pierwszy rok medycyny w Rzeszowie w 2015 roku, do czerwca 2013 r. musi być złożony wniosek o zgodę na uruchomienie kierunku lekarskiego do Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zanim jednak gotowy będzie wniosek, musi być ostateczna decyzja o budowie Zakładu Nauk o Człowieku przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, który w przyszłości byłby ośrodkiem klinicznym podległym Uniwersytetowi Rzeszowskiemu, na którym otwarty zostałby kierunek lekarski.
Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.
Zgoda
Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności.
Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.
Administrator danych osobowych
Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/ http://poradnikbudowlany.eu/ http://modnieizdrowo.pl/ http://www.sagier.pl/ Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.
Podstawa i cel przetwarzania
Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.
Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.
Przekazywanie danych
Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.
Cookies
Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.
Twoje uprawnienia
Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.