Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Dariusz Śmigiel: Odnaleźć sukces w dźwięku

A A A
Elżbieta Lewicka

Dodano: 07-05-2013

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

„Artysta przez pół roku pracuje, aby wystąpić na koncercie, wiele osób  przygotowuje konkretną produkcję. Niewłaściwe nagłośnienie koncertu mogłoby zniszczyć taką pracę. Zawsze o tym pamiętam - mówi Dariusz Śmigiel, założyciel rzeszowskiej firmy PRO-ART.
 
Jest początek lat 90 ubiegłego wieku. W Żołyni, kilkutysięcznej miejscowości na Podkarpaciu, jeden z uczniów  tamtejszej szkoły podstawowej, Dariusz Śmigiel ma dość nietypowe zainteresowania. Zajmuje się elektroniką, konstruuje urządzenie do regulacji światła na choince i inne tego typu "zabawki". W tych działaniach wspiera go nauczyciel zajęć praktyczno-technicznych i informatyki, Sławomir Bester, który na poważnie traktuje zainteresowania swojego ucznia. Darek startuje w olimpiadach technicznych, zajmuje tam wysokie miejsca, kwalifikuje się do finału na szczeblu ogólnopolskim. Przedmiotem oceny jury jest wzmacniacz dźwięku - oczywiście zaprojektowany i w całości wykonany przez Darka Śmigla. W tamtym czasie każdy konstruktor - zwłaszcza młodociany - musiał być mocno zdeterminowany, ponieważ zdobycie potrzebnych do zrealizowania projektu technicznego części, stanowiło nie lada trudność. Trzeba było "namierzyć" miejsce, gdzie znajdowały się upragnione elementy przyszłej konstrukcji  (nie było przecież Internetu!), napisać list i... czekać, aż pojawi się listonosz z upragnioną przesyłką.
Reklama
 
Pod skrzydłami Jerzego Engela
 
Nadszedł czas na podjęcie decyzji o dalszej edukacji. Z braku innych możliwości, wybór padł na Zespół Szkół Elektronicznych w Rzeszowie, choć tak naprawdę to nie była szkoła, w której Darek mógłby rozwijać swoje zainteresowania elektroniką, zwłaszcza, że już jako nastolatek był zdecydowany, co do wyboru swojej zawodowej drogi życiowej. Jego pasją stało się nagłaśnianie dźwięku i  wszystko, co było związane z tą tematyką. Poznał kultową do dziś postać w rzeszowskiej branży nagłośnieniowej, Jerzego Engela. Dariusz Śmigiel mówi, że wiedza, jaką przekazał mu wtedy starszy kolega, wciąż się przydaje. Dziś współpraca ze starszym kolegą i nauczycielem - fachowcem od spraw nagłośnienia stanowi też wsparcie techniczne dla firmy PRO-ART, którą Dariusz Śmigiel założył dokładnie w Walentynki 2002 roku. I tak stał się pierwszą osobą w Rzeszowie posiadającą prywatny sprzęt nagłośnieniowy.
 
Obiekt marzeń został zakupiony w jednym z nielicznych wówczas, rzeszowskich sklepów ze sprzętem, w którym pracował kolega Darka, też pochodzący z Żołyni (dzisiaj muzyk) Roman Szpilka. To były dwa olbrzymie głośniki, a Roman miał duże wątpliwości, czym młody zapaleniec - nagłośnieniowiec "napędzi" dźwięk do tych głośników, bowiem do tego potrzebny był jeszcze odpowiedni wzmacniacz. Dziś Darek z sentymentem wspomina tamtą historię, a jego firma ma obecnie około 100 takich głośników, które stanowią podstawę działalności. A wówczas, za namową wspomnianego wcześniej Jurka Engela, jeszcze będąc uczniem szkoły średniej, Darek Śmigiel kupił resztę sprzętu i zaczął działać.
 
W Rzeszowie był bez konkurencji, bowiem "państwowym" sprzętem nagłośnieniowym dysponowały tylko Dom Kultury WSK, Estrada Rzeszowska i klub "Pod Palmą". Pierwsza, duża impreza, jaką Darek wspomina to Juwenalia rzeszowskiej Akademii Rolniczej.
Reklama
 
Założenie firmy PRO-ART było odpowiedzią na potrzeby lokalnego rynku do obsługi imprez muzycznych. Rok przed oficjalną rejestracją firmy Dariusz Śmigiel podjął decyzję o zakupie profesjonalnej sceny, ponieważ okazało się, że w Rzeszowie nikt nie dysponuje tzw. sceną przenośną. Tego typu obiekty były sprowadzane na imprezy "z zewnątrz" i za duże pieniądze. Na owe czasy zakup sceny stanowił dużą inwestycję, w Polsce było zaledwie dwóch producentów mobilnych scen. Posiadanie sceny pociągnęło za sobą potrzebę zakupu coraz to nowych elementów tejże sceny i nowej aparatury.
 
Festiwal Muzyczny w Łańcucie – wyzwanie i radość
 
Wiedza z elektroniki, jaką przez lata zdobywał założyciel i szef PRO-ART - u, Dariusz Śmigiel pozwala mu kierunkować technologicznie firmę, którą zarządza. Na rynku aparatur nagłośnieniowych wciąż pojawiają się nowości. Były systemy klasyczne, z głośnikami do przodu, a następnie systemy tubowe, które przekształciły się w systemy wyrównywane liniowo. Te nowinki techniczne przyszły do Polski z Francji i Australii. Po analizach, firma PRO-ART zdecydowała się na zakup sprzętu produkcji niemieckiej. Jednak okazało się, że systemy wyrównane liniowo są niezawodne przy realizacji dźwięku w dużych przestrzeniach, natomiast np. kluby powinny być obsługiwane za pomocą klasycznego sprzętu do nagłośnienia. "Oczywiście technologie się zmieniają i co 5-7 lat należy inwestować w nowe rzeczy" - mówi Dariusz Śmigiel. "Najwięcej dzieje się w sferze konsolet cyfrowych i systemów nagłośnieniowych, ale nie rezygnujemy też z konsolet analogowych, które pięknie brzmią, lecz nie "zapamiętują scen", tak, jak cyfrowe i potrzebują dużo urządzeń peryferyjnych.
Reklama
 
Pytany o pracę, która do tej pory przyniosła szefowi PRO-ARTu największą satysfakcję, bez wahania odpowiada: Muzyczny Festiwal w Łańcucie! Od kilku lat PRO-ART pracuje przy nagłośnieniu koncertów festiwalowych, jednak ze względu na procedury co roku musi stawać do przetargów - jak na każda imprezę - więc co roku czeka się na wynik kolejnego przetargu, mimo iż opinie po realizacji festiwalu są zawsze bardzo dobre. Łańcucki Festiwal jest naszym oczkiem w głowie. Zupełnie innego typu wyzwanie stanowiła realizacja rzeszowskiego koncertu szwedzkiej, rockowej grupy Sabaton, w roku 2009. To było koncert trudny do realizacji, z bardzo dużą sceną, ale Szwedzi wyjechali z Rzeszowa pozytywnie zaskoczeni i bardzo zadowoleni. Na blogach społecznościowych można było przeczytać ich opinie na temat rzeszowskiego koncertu.
 
Przez wiele lat, od początku istnienia festiwalu realizowaliśmy rzeszowską Carpathię. Ten festiwal był dużym, realizatorskim wyzwaniem. Na potrzeby koncertów Deep Purple, J.M.Jarre'a i Australian Pink Floyd PRO-ART wykonał na Podpromiu wszystkie konstrukcje sceniczne. Nie ograniczamy się oczywiście do pracy na Podkarpaciu - mówi Dariusz Śmigiel.  PRO-ART przez tydzień pracował  przy festiwalu  Dialogu Czterech Kultur w Łodzi. Było to nowe wyzwanie, związane także z dużą produkcją telewizyjną. Rzeszowscy spece od nagłośnienia  realizowali też m.in. słynny, międzynarodowy  festiwalu Jazz Jamboree, realizowali dźwiękowo Noc Sztuki w Pałacu Kultury (równocześnie 7 scen na dwóch piętrach). Inną, olbrzymią i prestiżową imprezą była Red Bull X-Fighters, czyli pożegnanie warszawskiego Stadionu X-lecia, gdzie PRO-ART odpowiedzialny był za budowę konstrukcji oświetleniowych.
 
Dużymi przedsięwzięciami była też obsługa wakacyjnych koncertów organizowanych przez Radio Rzeszów. Firma zrealizowała także m.in. trasy koncertowe Anity Lipnickiej i Johna Portera, oraz zespołu Kult MTV Unplugged, który po jednym z występów w Rzeszowie zadecydował, że to właśnie PRO-ART z Rzeszowa będzie odpowiedzialny za nagłośnienie tej słynnej trasy. Dariusz Śmigiel wymienia kolejne przedsięwzięcia: koncert Dla Powodzian zrealizowany wspólnie z TVP i oczywiście finały WOŚP na rzeszowskim Rynku. Do tego dodać należy jeszcze szereg corocznych festiwali i imprez plenerowych oraz halowych. Najnowsze plany obejmują m.in. współpracę z Telewizją Polską, ale szef PRO-ART-u nie może ich na razie ujawniać.
Reklama
 
Pierwsza mobilna scena w Rzeszowie
 
Dariusz Śmigiel jest człowiekiem mocno zapracowanym. Robi to, co kocha i na czym się zna najlepiej. Ale czasami irytuje się, że z pasjonata - elektronika, chcąc nie chcąc musiał stać się marketingowcem, czego w swoim życiu nie planował. Od początku istnienia firmy we wszystkim pomaga mu żona Krystyna, która pilnuje tzw. papierkowej roboty. Oboje ze śmiechem wspominają dzień, w którym po raz pierwszy pracownicy PRO-ART-u mieli zbudować scenę. To była właśnie wspomniana wcześniej pierwsza, mobilna scena w Rzeszowie. Całość konstrukcji ważyła - bagatela - ok. 5 ton. W rzeszowskiej hali na Podpromiu szykowała się olbrzymia impreza - urodziny Radia Maryja, a w całym obiekcie nie działała ani jedna winda. Wszystkie elementy do budowy sceny pracownicy PRO-ART-u, na czele z jego szefem, musieli wnieść na piętro na własnych plecach. Ledwo żywi zażartowali w pewnym momencie, że może by ojciec Tadeusz Rydzyk poświecił tę w pocie czoła złożoną scenę. Nie trzeba było dwa razy powtarzać - Ojciec Dyrektor ochoczo chwycił za kropidło, natychmiast też pojawiła się woda święcona i z żartu zrobiła się całkiem poważna sprawa.
 
Ta scena stała się słynna też z innego powodu. Podczas rzeszowskiego koncertu bardzo popularnego kilka lat temu zespołu Ich Troje, słynny lider Michał Wiśniewski w pewnym momencie swojego występu rozerwał pluszowego misia, z którego wysypała się spora ilość piór. Z powodu dużego naelektryzowania przylgnęły one do powierzchni sceny i w żaden sposób nie można ich było skutecznie usunąć. Jeździły więc te pióra jeszcze przez kilka tygodni na inne koncerty, przyczepione do scenicznej podłogi. Scena miała też przygodę z motocyklem. W Częstochowie, podczas Zlotu Motocyklistów, jeden z nich wjechał na podest, "spalił gumę" i odjechał nie bacząc na fakt, że właśnie zdemolował scenę wypaliwszy w niej dziurę.
Reklama
 
Realizacja nie tylko dźwiękowa

Przed każdym, dużym wyzwaniem scenicznym Dariusz Śmigiel planuje tzw. kompleksowość przedsięwzięcia. Obserwuje otoczenie, w jakim usytuowana będzie scena, szuka interesujących obiektów pozascenicznych, które można wyeksponować, oświetlić. Najlepszym przykładem mogą być plenerowe koncerty Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. Dla większości firm nagłośnieniowych najważniejsze jest światło tylko na scenie. Śmigiel uważa, że równie ważna jest cała, istniejąca wokół architektura, czy charakterystyczne jej elementy, które można wyeksponować. Bywalcy łańcuckiego festiwalu już chyba nie wyobrażają sobie koncertu plenerowego bez widoku z bajkowo wyeksponowaną fasadą pałacu w tle sceny. PRO-ART współpracuje z firmami oświetleniowymi, zatrudnia designerów - wszystko po to, aby realizacja każdego koncertu była jak najlepsza nie tylko pod względem dźwiękowym. 
 
"Ludzkie ucho jest niedoskonałe, ale tak naprawdę realizacja dźwięku służy ludzkiemu uchu. Cała ta doskonała aparatura tak naprawdę bez ludzkiego ucha nie istnieje. W bardzo wielu obszarach doskonały sprzęt pozwala realizować dźwięk najlepszej jakości, ale za tym wszystkim zawsze stoi człowiek" - mówi Dariusz Śmigiel i tu ma na myśli realizatorów dźwięku pracujących w jego firmie. To oni tworzą to dźwiękowe dzieło. Obecnie PRO-ART zatrudnia ok. 30 pracowników jednocześnie przy kilku równoległych imprezach. Ich praca zaczyna sie na wiele godzin przed rozpoczęciem każdego koncertu. Najpierw złożenie sceny, podpinanie setek metrów kabli, montaż wszystkich urządzeń, wielogodzinne próby dźwięku i światła, a po koncercie składanie wszystkiego - nieraz do wczesnych godzin rannych.

Na moje pytanie o marzenia Dariusz Śmigiel bez wahania odpowiada: Marzy mi się jak najwięcej realizacji produkcji z muzyką poważną. To największa przyjemność i satysfakcja dla realizatorów dźwięku i sprawdzian dla możliwości sprzętowych. Marzy mi się też praca naukowo - badawcza nad dźwiękiem, chciałbym powrócić do konstruowania - stworzyć coś nowego na rynku urządzeń elektronicznych. Niestety na razie na przeszkodzie stoi notoryczny brak czasu.
Reklama
Reklama
Reklama

POLECANE

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.