~Slawomir Nowosad
Panie Redaktorze ? widząc brak komentarzy do Pańskich wpisów na blogu, miałem nie podejmować dyskusji z Panem. Jako były przedsiębiorca a obecnie ? rentier ? chyba znam przyczynę braku komentarzy- po prostu z dyskusji z Panem, jak sadze -zawodowym dyskutantem po prostu nic nie wynika? Zastanawiam się tylko skąd u Pana tyle jadu i nienawiści do stanu wojennego, komunizmu, do zwykłych ? radzieckich, do obecnej sytuacji w Polsce. Zmuszony zostałem w latach 80-tych do wyjazdu z Ojczyzny z przyczyn politycznych. Doznałem upokorzeń, trudów i znoju życia na obczyźnie. Nie było czasu na dyskusje. Aby żyć był tylko czas na pracę, naukę, poznawanie innych narodowości, ich kultury a przede wszystkim tolerancji i dystansu do przeszłości.Praca była istna wieżą Babel, jeżeli chodzi o języki, kulturę. Jedna rzecz była dozwolona ? PRACA. Gdyby ktoś nie tolerował czyjegoś wyznania, zachowania wyleciałby z pracy na zbitą twarz. O dyskusjach, polityce w tym towarzystwie nie było mowy potrzeby. Powróciłem do kraju, założyłem biznes, dałem pracę innym dorobiłem się, ale z dala od polityki i jałowych dyskusji, które nic nie dają- wtedy od takich jak Pan dowiedziałem się, że nie jestem Polakiem, bo Polak to tylko katolik. W pierwszej chwili mnie to zabolało, ale prowadząc biznes z dala od szamba, jakim jest polityka. Nie wyciągam jak Pan z rodzinnego skarbca / czy raczej puszki Pandory) rodzinnych anegdot czy opowieści o przypadku m.in. śmierci radzieckiego? regulowszczyka. ? Pracował u mnie bardzo skromny człowiek, Polak, który w 1941 roku, jako 17 letni chłopak został zabrany z Kazachstanu do wojska radzieckiego, był kierowca czołgu, którego brygada została zdziesiątkowana na wale pomorskim a On, jako jeden z nielicznych ocalałych za kare do końca wojny woził amunicję na pierwszą linie frontu. On właśnie opowiedział mi jak ? reguliowszczyk? a najczęściej były to kobiety żołnierki został przypadkowo śmiertelnie potracony przez kierowcę ciężarówki, który chwile później wyciągnięty z samochodu i bez wyroku i procedury sadowej został zastrzelony przez lejtnanta NKWD. Pracownik ten został zwolniony z wojska dopiero w 1956 roku. Zniszczono mu młodość, życie, miał uraz sądzę do końca życia, nie założył rodziny, pozostał bardzo dobrym pracownikiem, na nikogo się nie skarżył, nie użalał i nie narzekał. Jak mi mówił chce zapomnieć- a nie może -okropności wojny, niedostatku, głodu, poniżenia i normalnego ludzkiego strachu? Mówił z szacunkiem o zwykłych żołnierzach radzieckich ( nie sowieckich jak Pan określa) mężczyzn, zabranych z kołchozów często niepiśmiennych, niedoszkolonych, niedożywionych, niedozbrojonych, ale wiedzących jedno, że Niemcy najechali ich kraj i trzeba ich wypędzić, przywrócić wolność nawet komunistyczna, ale wolność. Dla niego liczyła się przyszłość. A co Pan robi Panie Redaktorze? I w jakim celu? Od stanu wojennego minęło już 31 lat, młodzieży dzisiejszej stan wojenny kojarzy się się często z koksownikami ( stoją i dzisiaj), pojazdami wojskowymi i wojskiem na ulicach.
Panie Redaktorze gdzie Pańskie ? świadectwo chrześcijaństwa ?? na które tak często się Pan powołuje. A nie może Pan zgodnie z duchem chrześcijaństwa wybaczyć i ..żyć normalnie ? Po co Pan judzi i wzywa do rozliczeń z komunizmem i z czort wie jeszcze czym. Dla młodych ludzi jest to już przeszłośc .Oni w dobie Internetu, otwarcia granic, znajomości języków chcą się uśmiechać, żyć jak ich rówieśnicy w Europie i na świecie. Chcą nauki, pracy i godnego życia, po co im historia stanu wojennego? Do czego ona prowadza jak ci młodzi nie pamiętają, bo nie mogą tych czasów i ?...Dobrze. A co Pan zrobił dla ich dobra? Przecież w stanie wojennym pracował Pan, jako Redaktor w komunistycznym dzienniku, który później na skutek działalności i przemian ustrojowych otrzymał Pan w ? darze, ? jako współudziałowiec? co Pan zrobił z tym darem? Nie chciało się Panu pracować tylko dyskutować, to ma Pan to, na co Pan sobie zapracował i zadyskutował.. Zwolniono Pana( prawdopodobnie) z pracy, bo za dyskusje Panie redaktorze nikt nie chce płacić. Bo to jest wolny Panie Redaktorze kraj tylko w tej wolności dla wolności trzeba pracować, a nie dyskutować, nie żyć przeszłością tą pozostawmy historykom a nie karmy tym młodzieży.
Opublikował Pan swoje zdjęcie z wyjazdu do warszawy na marsz w obronie wolności. Panie Redaktorze nie stać Pana na samokrytykę, ale Pan się ośmiesza! Chyba, że i to rozumiem, chce Pan być opozycjonistą w obecnych czasach, aby w przypadku wygranej Pańskiej opcji zająć intratną posadę. Panie redaktorze założę się z Panem, że wszystkie miejsca są już ewentualnie zajęte i Pan jest tylko potrzebny dla zrobienia ? masy ? tłumu, itp.
Panie Redaktorze z radością zauważyłem powstanie tak pięknego, jedynego w swoim rodzaju dwumiesięcznika Biznes Styl oraz ostatnio portalu. Ciepło na duszy mi się zrobiło, że powstało coś takiego na drogim mi Podkarpaciu i że można przeczytać coś o ludziach pochodzących z Podkarpacia, którzy wnoszą dużo w rozwój nauki, w kulturę, ludzi mądrych, często a może najczęściej żyjących poza Podkarpaciem, ale związanych z tym regionem. Uwielbiam czytać Pana Antoniego Adamskiego, Panią Redaktor Naczelną, reportaże Pani Konieckiej oraz innych, których nie sposób już wymienić. Piszą świetnie, ciekawie, aż chce się żyć i czekać na następne wydanie. Znam rynek biznesowy Panie redaktorze i aż mi ciarki przechodzą po plecach na myśl, że Pan swoją ? polityką ?doprowadzi do tego, że cytując Pana dwumiesięcznik Biznes i Styl zostanie ? rozjechany ?- mam tylko nadzieje, że zaprzestanie Pan przenosić swoich myśli publikowanych przez Pana ( i tam wystarczy ) w ? Uważam Rze ?
A teraz Pańskie myśli cyt?? Medialnie ten drugi obóz ? po ?rozjechaniu? tygodnika ?Uważam Rze? - obejmuje trzy duże środowiska (plus trochę niszowych projektów): środowisko skupione wokół mediów związanych z dyrektorem Radia Maryja (także TV Trwam i ?Nasz Dziennik?), wokół ?Gazety Polskiej" (także ?Gazeta Polska Codziennie? i niezalezna.pl) oraz wokół braci Karnowskich (portal Polityce.pl, dwutygodnik w Sieci). Do tego pierwszego obozu, zdecydowanie dominującego, należy cały mainstream telewizyjno-radiowo-prasowy??Można tę listę ciągnąć jeszcze długo, ale, po co? Sformułuję wniosek: Panie Profesorze, aby zatrzymać falę nienawiści w polskim życiu publicznym, potrzebne jest ?przestawienie wajchy? na ?cała wstecz!?. I to musi zrobić ?obóz III RP?, z którym Pan sympatyzuje. Prezydent Komorowski i premier Tusk. Palikot, Miller i Niesiołowski. Lis, Żakowski i Paradowska. ?.Czas nagli?..koniec cytatów
Panie Redaktorze , nie zaśmiecaj Pan tak wspaniałego czasopisma jak VIP Biznes i Styl oraz Portalu bagnem jakim jest POLITYKA, VIP Biznes i Styl oraz portal jest- przynajmniej ja tak uważam zupełnie innym poziomem pism. Jeżeli zechcę stracić cennego czasu z mojego życia to kupię sobie przytoczone przez Pana w cyt. pisma.
polityka do tak wspaniałego Miesięcznika i portalu pasuje jak..Kwiatek do kożucha ?
Panie Redaktorze przytoczę na zakończenie Pańskie ? zawołanie ?
Czas nagli?
Życzę Panu wszystkiego najlepszego w Nowym 2013 Roku.
PS.
Zapewniam Pana , że odpowiedzi Pańskiej nie przeczytam?..szkoda mi życia i czasu.
Napisano: 29.12.2012
Zgłoś nadużycie